Partner: Logo FacetXL.pl

Rozmowa z prof. dr hab. n. med Iwoną Beń-Skowronek, kierownikiem Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej z Pracownią Endokrynologiczno-Metaboliczną Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie

 


Czy warto się leczyć w oparciu o wiedzę internetową?

- Proces leczenia polega na wysunięciu podejrzenia choroby lub chorób (człowiek może chorować na kilka schorzeń jednocześnie), potwierdzenia diagnozy na podstawie dostępnej wiedzy, badań dodatkowych, obserwacji pacjenta, wykluczenia innych chorób i wreszcie dobrania odpowiednich metod leczenia - np. diety, leczenia farmakologicznego, zabiegu operacyjnego, rehabilitacji. Bardzo istotna jest też weryfikacja rozpoznania w czasie procesu leczniczego i ocena skuteczności leczenia. Aby przybliżyć to, co powiedziałam, mogę przytoczyć następujący przykład: otyły pacjent odczuwa bóle głowy, z którymi zwraca się po poradę. W badaniach fizykalnych stwierdza się u niego nadciśnienie tętnicze i nieprawidłowy poziom glukozy powyżej 200 mg/dl. Wstępna diagnoza to cukrzyca i nadciśnienie tętnicze w przebiegu otyłości. Jednak badania obrazowe głowy np. tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny pozwoliły rozpoznać guza mózgu o charakterze oponiaka. Leczenie będzie polegało na wprowadzeniu odpowiedniej diety, leków przeciwcukrzycowych, leków przeciwnadciśnieniowych, ale neurochirurg musi rozważyć konieczność zabiegu operacyjnego guza. Całe włączone leczenie powinno być monitorowane, aby pacjent odniósł z niego korzyść. Wiedza na temat badań diagnostycznych, metod leczenia i metod postępowania chirurgicznego mieści się m.in. w zasobach internetu. To są fachowe artykuły, podręczniki, filmy, portale. Każdy lekarz szeroko korzysta z internetu, aby stale poszerzać swoją wiedzę. Pacjenci tez powinni z niego korzystać, tylko w trochę innym zakresie. Przydatne są zwłaszcza strony informacyjne dla pacjentów przygotowane przez towarzystwa naukowe, szpitale, poradnie specjalistyczne, znanych lekarzy. Pacjenci często korzystają z kalkulatorów (np. BMI), aplikacji do kontroli ciśnienia tętniczego, oceny glikemii przy pomocy monitoringu glikemii i tym podobnych udogodnień. Łatwo też w internecie znaleźć normy badań laboratoryjnych. To są bardzo pożyteczne narzędzia, które umożliwiają samoobserwację pacjentów i zwrócenie uwagi na nieprawidłowości. Uczymy często naszych pacjentów posługiwania się takimi narzędziami, są to internetowe poradniki dietetyczne, programy szkoleniowe w cukrzycy. Internet to również często źródło informacji do kogo trzeba się zwrócić z określonym problemem zdrowotnym. Liczne portale dają też możliwość zapisania się do odpowiedniego lekarza. Nie bez znaczenia są też fora pacjentów, którzy wypowiadają się na temat metod leczniczych i lekarzy, oddziałów szpitalnych. Tu już jednak trzeba zachować spory krytycyzm. Przede wszystkim osoby, które nie mają zastrzeżeń do sposobów leczenia najczęściej wcale nie wypowiadają się na tych forach. Zazwyczaj piszą tam ci, którzy są niezadowoleni z postępowania leczniczego. Czasem to niezadowolenie nie wynika z niewłaściwej diagnozy lub sposobu leczenia, ale z braku akceptacji diagnozy przez pacjenta lub urazy związanej z oceną jego trybu życia lub wyglądu (np. otyła młoda kobieta czuje się urażona, że ktoś powiedział o nadmiarze masy ciała używając adekwatnego do sytuacji określenia – otyłość, lub palacz papierosów uważa, że nikt nie może zwrócić mu uwagi na powodujący różne schorzenia nałóg). W internecie można też znaleźć opinie i sposoby leczenia opracowane przez osoby, które nie są lekarzami, albo nie zgadzają się z klasyczną wiedzą medyczną. Oferują one często łatwe i proste sposoby postępowania w chorobach nowotworowych i innych ciężkich chorobach. Niestety, stosując się do takich zaleceń (często jest to związane z zamawianiem kosztownych preparatów) pacjenci narażają się na utratę zdrowia i życia. Często bodźcem do skorzystania z takich rad jest lęk przed chorobą, przed bolesnymi sposobami leczenia, nawet przed szczepieniami. Łatwiej jest zaakceptować leczenie się np. dużymi dawkami witaminy C niż zdecydować się na zabieg operacyjny i chemioterapię. Pacjenci, którzy stosują takie metody leczenia zakończone niepowodzeniem, najczęściej nie wypowiadają się (często nie żyją), a więc opinie o tych metodach w internecie są pozytywne. Autorzy takich pseudomedycznych porad oskarżani przez rodziny w sądzie tłumaczą się, że nie są lekarzami (!) i nie obowiązuje ich odpowiedzialność taka jak medyka.

Czy więc warto leczyć się w oparciu o wiedzę internetową? Tak, ale trzeba oprzeć się na wiarygodnych źródłach i nie może to być wyłączna metoda leczenia. Internet ma za zadanie uwrażliwić na rozpoznawanie własnych problemów zdrowotnych, ale nie wyobrażam sobie leczenia operacyjnego, poważnego leczenia farmakologicznego, czy rehabilitacji wyłącznie z użyciem internetu.

 

 

 

Czy pacjenci często sugerują diagnozę, wybór terapii na podstawie tego, co wyczytali właśnie w sieci?

- Tak, jest to częste, i w obecnej dobie szerokiego dostępu do wiedzy online trzeba się z tym liczyć. Proces diagnozy zaczyna się od dialogu lekarza z pacjentem i takie sugestie pacjenta są bardzo ważne, ale nie muszą przesądzać o ostatecznej diagnozie. Matka może przyjść z gorączkującym dzieckiem podejrzewając na podstawie zmian zapalnych gardła anginę, ale wykonanie szybkiego testu w gabinecie lekarskim może potwierdzić u tego dziecka grypę; wynika z tego zupełnie inne leczenie - nie antybiotyk, tylko lek przeciwgrypowy. Może być też odwrotna sytuacja. Matka może podejrzewać infekcje wirusową, ale zmiany w gardle, wysypka na skórze i badania dodatkowe mogą wskazywać na szkarlatynę - tutaj stosowanie wyłącznie leczenia objawowego zamiast dobranego odpowiednio antybiotyku mogłoby się skończyć tragicznie. Tak więc wiedza internetowa jest przydatna do rozpoczęcia procesu diagnozy, ale do prawidłowego leczenia konieczna jest wiedza medyczna - skądinąd również zdobywana z internetu z fachowych portali i zasobów piśmiennictwa.

 


Zakupy leków przez internet - czy to dobry pomysł?

- Kupowanie leków przez internet powinno odbywać się po zweryfikowaniu leku - sprawdzeniu producenta i tego, czy lek jest zarejestrowany. Ważne jest też zaufanie do firmy sprowadzającej (sieci aptek czy hurtowni). Nie powinno się sprowadzać niezarejestrowanych leków poza obrotem aptecznym. Nigdy nie ma wówczas pewności, czy otrzymamy właściwą, dobrze przechowywaną substancję. Kupowanie, sprowadzanie leków przez internet jest bardzo wygodne – powszechnie jest stosowane w aptekach. Trzeba jednak pamiętać, że wiele leków wymaga odpowiedniej temperatury przechowywania i dostarczanie ich pocztą lub kurierem w odpowiednich warunkach jest bardzo drogie. Firmy, które oferują sprzedaż leków przez internet po cenie dużo niższej niż w aptece, mogą nie dotrzymywać tych warunków (np. transport leku w suchym lodzie), a więc preparat, który otrzymamy, będzie nieaktywny lub mniej aktywny. Ważne jest też, aby lek nie był przeterminowany. Kupując samodzielnie leki lub suplementy diety przez internet trzeba zawsze poinformować lekarza o dołączeniu takiego preparatu do prowadzonego leczenia, bo może być to substancja taka sama jak w innym przyjmowanym leku albo działająca antagonistycznie: np. przyjmowanie preparatów jodu w autoimmunizacyjnych chorobach tarczycy nasila reakcję prowadzącą do niszczenia tarczycy.

 


Z jaką bzdurą medyczną miała pani ostatnio do czynienia w internecie?

- Powszechne są na różnych stronach reklamy środków przeciwpasożytniczych poparte zdjęciami lub wręcz filmikami o pasożytach wychodzących z pacjentów różnymi drogami. Tylko, że na zdjęciach są dżdżownice lub larwy owadów "grające" rolę pasożytów jelitowych. Zazwyczaj bzdurne są też artykuły zaczynające się od słów "lekarz ci tego nie powie…." I reklamujące różne środki na rozliczne schorzenia. Gdyby były rzeczywiście skuteczne, to lekarz, który je stosuje cieszyłby się popularnością i szacunkiem pacjentów, ale niestety są to najczęściej dość drogie preparaty, które nie działają. Natomiast najbardziej szkodliwe są portale i artykuły odwodzące od leczenia onkologicznego, gdyż omamieni takimi wypowiedziami pacjenci nie podejmują lub opóźniają skuteczne terapie.

 


Czym się sugerować wybierając online wizytę u lekarza?

- Przede wszystkim trzeba rozważyć, jakie choroby sami podejrzewamy albo jeszcze lepiej - jakie choroby podejrzewa lekarz POZ. Warto też zapytać swojego lekarza pierwszego kontaktu do jakiego specjalisty ma nas zamiar skierować. Przy kamicy nerkowej wymagającej zabiegów operacyjnych lub rozbijania kamieni właściwym lekarzem będzie urolog, ale przewlekle profilaktykę kamicy będzie prowadził nefrolog. Warto umówić się do lekarza, który ma czas dla pacjentów i z nimi rozmawia oraz na piśmie przedstawia swoje opinie i zalecenia podpisując się pod nimi. Mało zaufania budzi ktoś, kto przedstawia nam tylko ustną opinię. Istotnym elementem leczenia wielu chorób jest badanie kontrolne i ocena zastosowanych metod. Tak zwane opinie w internecie są moim zdaniem mało istotne, gdyż często są redagowane przez jednostki zatrudniające lekarzy lub pisane przez skrajnie niezadowolonych pacjentów. Istotnym elementem wpływającym na wybór lekarza jest to, jakie ma specjalizacje, stopnie naukowe, czy pracuje w znanych, dużych instytucjach leczniczych. Większe doświadczenie będzie miał ten, który kieruje pacjenta do szpitala, opiekuje się nim w czasie hospitalizacji lub go operuje i kontynuuje tę opiekę po wypisie pacjenta. Bardzo ostrożnie powinniśmy podchodzić do wizyt wyłącznie online - to nie jest wystarczający sposób wywiadu, badania pacjenta i podejmowania wiążących i trafnych decyzji.

 


Co pani sądzi o medycynie niekonwencjonalnej. Jest o niej dużo w internecie

- Medycyna niekonwencjonalna w warunkach europejskich to albo historyczne, stare metody, które zostały wyparte przez nowoczesne metody leczenia (np. stawianie baniek w zapaleniu płuc zamiast antybiotykoterapii) lub stosowanie leków nieskutecznych, a kiedyś modnych (np. homeoterapia) lub stosownie metod medycznych stosowanych w innych kulturach (akupunktura, metody medycyny chińskiej, indyjskiej). Najczęściej nie zastępują one klasycznych metod medycyny, mogą ja wspomagać, lub niestety nie mają większego znaczenia. Czy stosować takie metody? O to trzeba każdorazowo zapytać leczącego lekarza. Jak w każdej sytuacji, fora internetowe i strony dotyczące medycyny niekonwencjonalnej trzeba oceniać rozsądnie i krytycznie. Podsumowując: warto być leczonym w oparciu o rzetelną wiedzę medyczną stosowaną przez przygotowane do tego osoby: lekarzy, pielęgniarki, położne, rehabilitantów.

 

 

 

 

Tagi:

zdrowie,  porady,  Internet, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Wyszukiwarka
Newsletter
zapisz