Oto jego treść:

(...) Już sam nie wiem, co mam robić - pisze pan Jerzy. - Mamy z żoną dwójkę synów. Młodszy ma 14, starszy 16 lat. Nie mamy z nimi żadnych problemów. Dobrze się uczą, uprawiają sport, żadnych do tej pory wyskoków typu alkohol, papierosy czy dopalacze. Nauczyciele ich chwalą, mają wielu kolegów. Nie ślęczą też godzinami przed komputerem. Grzeczni, spokojni. (...) Jest jednak z nimi problem - porządki.

 


Gdyby im palcem nie pokazać, to nic w domu, ale to absolutnie nic nie zrobią

 


Maciek, ten starszy, nie tak dawno, jak nie było już miejsca na odpady zmieszane, to zaczął wrzucać skorupki od jajek do sedesu. Nie przyszło mu do głowy, żeby wyjąć następny worek. Młodszy z kolei, Jacek, był na tyle leniwy, że nawet nie chciało mu się znosić brudnych rzeczy na dół do prania, tylko upychał to wszystko pod łóżkiem.

(...) Nie wiem, jak to możliwe, że im nie przeszkadza smród od tych przepoconych koszulek. Jak wracają z treningu, to te brudne, przepocone stroje rzucają na podłogę albo, co gorsze, nie wyciągają nawet z torby. Tak samo jak mokre ręczniki. Tyle razy im z żoną zwracaliśmy uwagę, ale to jak grochem o ścianę. Kiedyś przez tydzień nie zaglądaliśmy do ich pokojów. Na brudnych talerzach były juz robaki, a im to nie przeszkadzało. 

(...) Zupełnie nie rozumiem, że z jednej strony mają w pokoju taki bałagan, że trudno wejść, a z drugiej, jak wychodzą do szkoły, czy nawet do miasta, to żaden z nich nie nałoży koszuli z chociażby najmniejszą plamką bądź niewyprasowaną. Tak samo buty. Przed każdym wyjściem dokładnie je czyszczą. Żona wzięła się zresztą na sposób i po każdym ich myciu butów, nie wypuści ich z domu, dopóki nie sprawdzi, czy na umywalce i lustrze nie ma śladów błota. Bo i tak się zdarzało. (...)

(...) Wiem, że oni nie są wyjątkiem. Czasami rozmawiamy ze znajomymi o swoich dzieciach i wiele osób przyznaje, że mają ten sam problem.

 


Zdarza się, że i dziewczyny - tak jak córki naszych kuzynów - nie wyjdą z domu nawet na śmietnik bez makijażu, a w pokoju mają taki bałagan jak nasi synowie

 


Żona do tej pory, jak już nie mogła patrzeć na ten bałagan, to sama łapała za odkurzacz i im sprzątała. W końcu się zbuntowała. Przestała to robić. W soboty każdy z nich ma obowiązek sprzątania u siebie. Ale robią to tak "po łebkach", że trudno to nazwać sprzątaniem. I oczywiście dyskusja - po co sprzątać np. pod łóżkiem, skoro i tak tego nie widać. To jest dla nich najważniejsze. Jak się wszystko poupycha po szafach i szafkach, to według nich jest to już porządek.

(...) Wiem, że to nasz błąd. Nie nauczyliśmy ich od małego pilnowania porządku. Za dużo daliśmy im luzu. W wielu rzeczach ich wyręczaliśmy. To fakt. Ale czasami jest mi po prostu przykro, że mam dwóch dużych już synów, a nie mogę na nich liczyć. Jeszcze nigdy żaden z nich nie spytał mnie, czy może mi w czymś pomóc. Jak palcem nie pokażę z żoną, to żaden się nie domyśli, żeby coś zrobić. Nie wiem, czy już nie jest za późno, żeby to się zmieniło. (...)

(...) Nie chcę się skarżyć. To nasza wina. Boję się jednak, jak nasi chłopcy będą jednak radzić sobie w dorosłym życiu, kiedy tatusia czy mamusi nie będzie w pobliżu.

 


Co na to psychologowie?

 


Profesor Marta Rossmann z University of Minesota przeprowadziła badania na grupie dzieci i młodzieży w różnym wieku, które przyniosły bardzo interesujące wnioski. Z badań profesor Rossmann wynika, że dzieci, które miały okazję wykonywać proste obowiązki domowe, takie jak np. sprzątanie swojego pokoju czy karmienie zwierząt, były bardziej skłonne do podejmowania kolejnych zadań i wyzwań w swoim życiu.

 


Co zrobić jednak, żeby zachęcić swoje dzieci do wykonywania codziennych obowiązków?

 


- Dzieci, którym rodzice dają odczuć, że domowe obowiązki to forma naturalnej pomocy, a nie wypełnianie poleceń, będą się w nie bardziej angażować - podkreśla na stronie wirtualnej poradni psychologicznej operator.edu.pl Sara Bloch, psycholog dziecięcy. - Sytuacje, kiedy dziecko nie ma ochoty na posprzątanie pokoju, siły na umycie naczyń albo nastroju na zabawę z psem, będą się zdarzać. Na to też warto umieć odpowiednio zareagować. Najlepiej z wyprzedzeniem. Dobrym pomysłem, zwłaszcza w przypadku trochę starszych dzieci, jest zawarcie kontraktu. Jasnego, zrozumiałego i akceptowanego przez wszystkich. Umówienie się, jakie są nasze oczekiwania wobec dziecka, co będzie korzyścią za ich spełnienie, a co konsekwencją za ich brak. Bo konsekwencje też są ważną częścią całego procesu. Na przykład: nie posprzątałeś zabawek, więc nie możesz w bałaganie znaleźć tego, czego szukasz. Nie umyłeś po sobie talerzyka, nie ma na czym podać pysznego deseru. Dobrze jest wówczas zachęcić dziecko do innych czynności, wskazać, że jego udział w codziennym życiu rodziny jest dla nas ważny.

W ostatnim czasie furorę robił film na TikToku, który pokazuje mamę wchodzącą do pokoju nastoletniej córki pod jej nieobecność i sprzątającą ogromny bałagan, który dziecko tam zostawiło. Pod filmem rozgorzała dyskusja m.in. o tym, do jakiego wieku powinniśmy dbać o porządek w pokoju dziecka.

- Starsze dzieci z powodzeniem mogą sortować zabawki i układać książeczki na półce, dlatego już 3-latek powinien mieć określone zadania do wykonania w domowej przestrzeni - czytamy na stronie mamadu.pl. - Odpowiedź w kwestii sprzątania pokoju dziecka jest więc tylko jedna: nigdy nie rób tego samodzielnie bez udziału dziecka. Dziecko 8-9-letnie powinno dać sobie już radę ze sprzątnięciem własnego pokoju samodzielnie lub z niewielką pomocą dorosłego. Ważne, by dziecko od najmłodszych lat uczyło się sprzątania swojego pokoju: posiadanie takiego obowiązku jest niezwykle ważne dla jego silnej psychiki, prawidłowego rozwoju i poczucia własnej wartości.

Na blogu Wydawnictwa Szkolnego i Pedagogicznego możemy dowiedzieć się, jakimi obowiązkami i w jakim wieku możemy obarczać nasze dzieci. Powyższe listy powinny być oczywiście dostosowane do konkretnego dziecka. Trzeba wziąć pod uwagę jego indywidualny stopień rozwoju, posiadane już umiejętności, a także zainteresowania i preferencje.

 


Obowiązki domowe dla 2- i 3-latków:

 


Sprzątanie swoich zabawek – odkładanie na półkę jeśli jest niska lub do pudełka

Wrzucanie do kosza brudnych ubrań lub zanoszenie do pralki. Dziecko może też pomagać układać osobno rzeczy jasne i ciemne, nazywając przy tym kolory i ucząc się ich

Ćwiczenie ubierania, zakładania butów, mycia się

Przygotowywanie swoich ubrań na następny dzień – tu, aby uniknąć niespodzianek można dać wybór ograniczony na zasadzie ta koszulka czy ta

Układanie parami skarpetek (oczywiście nie dajemy np. samych białych). Maluch ma zabawę w znajdowanie par, rozpoznawanie takich samych wzorów lub kolorów

Karmienie domowego zwierzątka z pomocą rodzica

Pomaganie przy nakrywaniu stołu lub sprzątaniu, przynoszenie lub odnoszenie drobnych rzeczy

 


Obowiązki domowe dla 4- i 5-latków

 


Pomaganie w przygotowywaniu posiłków – warto zaplanować taką pomoc w dzień wolny od pracy kiedy nikt się nie spieszy

Pomoc w nakrywaniu i sprzątaniu ze stołu w większym zakresie

Rozkładanie zakupów pod kontrolą rodzica. Jest to świetna okazja, aby dziecko nauczyło się gdzie co się w domu znajduje

Opróżnianie zmywarki z pomocą rodzica

Wycieranie kurzu na niższych półkach

Sprzątanie swojego pokoju. Należy także wytłumaczyć dziecku, co takie sprzątanie oznacza - np. odłożenie zabawek na półkę, schowanie kredek do odpowiednich pudełek, starcie kurzu z biurka, ułożenie pościeli na łóżku

 


Obowiązki domowe dla 6-, 7- i 8-latków

 


Wkładanie brudnych naczyń do zmywarki

Samodzielne mycie niektórych naczyń

Nakrywanie do stołu i sprzątanie po posiłku

Sprzątanie swojego pokoju i pomoc w sprzątaniu innych pomieszczeń w domu

Samodzielne przygotowanie niewielkiego posiłku np. kanapka czy sałatka owocowa

Dbanie o zwierzątko domowe np. regularne karmienie, czyszczenie klatki

 


Obowiązki domowe dla 9-, 10- i 11-latków

 


Samodzielne przygotowanie prostego śniadania

Sprzątanie wybranego pomieszczenia np. łazienki (z pomocą)

Mycie podłogi

Samodzielne przygotowanie ubrania i spakowanie plecaka do szkoły

Wynoszenie śmieci

Rozwieszanie upranych ubrań i wkładanie ich do szafy

 


Obowiązki dla 12-latków oraz starszych dzieci

 


Robienie zakupów z listą

Samodzielne zrobienie prania

Pomoc młodszemu rodzeństwu w prostych czynnościach

Podawanie posiłku i sprzątanie po nim

Wyprowadzenie psa na spacer

Przygotowanie nieskomplikowanych potraw dla całej rodziny.

 


A jak Wy sobie radzicie z egzekwowaniem obowiązków domowych swoich pociech. Podzielcie się swoim doświadczeniem. Piszcie - redakcja@facetxl.pl

 

 


Źródło:

https://operator.edu.pl/pl/poradnia/obowiazki-dziecka-w-domu-jak-ich-nauczyc-od-kiedy-je-wprowadzac/

 


https://mamadu.pl/174614,sprzatanie-pokoju-dziecka-to-nie-obowiazek-matki-do-jakiego-wieku-pomagac

 


https://www.wsip.pl/blog/obowiazki-domowe-dopasowane-do-wieku-dziecka/

Tagi:

dziecko,  obowiązki,  sprzątanie, 

Kliknij, aby zamknąć artykuł i wrócić do strony głównej.

Polecane artykuły:

Podobne artykuły:

Powrót
Wyszukiwarka
Newsletter
zapisz